Globalne pryncypia, lokalna egzekucja. Jak budować odporne struktury IT w Europie

Nasza wspólna droga z Olą Grzybowską i Ocado zaczęła się lata temu. Obserwowanie, jak organizacja o takiej skali i kulturze innowacji adaptuje się do zmieniającego się świata, to dla mnie zawsze cenna lekcja.

W 2026 roku, gdy branża IT od dłuższego czasu mierzy się z wymagającą rzeczywistością gospodarczą, a AI stało się powszechnym standardem, postanowiliśmy porozmawiać o tym, co w tych stabilnie trudnych czasach buduje realną przewagę konkurencyjną.

Spotkaliśmy się, aby wymienić perspektywy na temat zarządzania talentami w Europie i roli technologii, która dziś bezkompromisowo dyktuje nowe reguły efektywności.

Spis treści

Dlaczego model „jeden dla wszystkich” w zarządzaniu IT zawodzi?

 

Bartek: Zarządzałaś HR-em w krajach o zupełnie innym podejściu do pracy. Czy w czasach, gdy cały rynek IT szuka oszczędności i efektywności, da się stworzyć jeden model zarządzania dla tak różnych kultur, czy musisz szyć go na miarę, uwzględniając różną odporność tych rynków na kryzys?

Ola: Zdecydowanie trzeba szyć na miarę, ale w oparciu o jasne pryncypia globalne. Wszelkie próby centralizowania procesów, polityk i systemów, z którymi do tej pory miałam okazję się spotkać, lub które współtworzyłam ostatecznie nie wytrzymywały próby czasu. To co początkowo miało się sprawdzić i skalować wraz z dojrzewaniem organizacji po prostu nie dawało rady, a lokalne zespoły HR wraz z liderami głowiły się nad znalezieniem remedium. 

W najtrudniejszym położeniu jest w takiej sytuacji lider opiekujący zespoły w kilku krajach, a w obecnych matrixowych strukturach mamy przecież takich wielu. Dajmy dla przykładu sytuację, w której firma realizuje globalny program stażowy i ustala odgórnie zasady np. jasno określając pensję na start dla takiego Software Engineera. W Hiszpanii minimalna pensja po stażu we współpracy z uczelnią jest określona w przepisach; w Polsce większość pracujących i studiujących do 26 roku życia korzysta z PIT 0 i preferuje umowę zlecenia, a w takiej Szwecji praktyką jest organizowanie stażów bezpłatnych w zamian za możliwość napisania pracy dyplomowej na bazie odbytego stażu, zdobytych danych i wiedzy. 

W mojej ocenie mądre jest tylko ustalenie pryncypiów na poziomie globalnym, a następnie pozwolenie lokalnym oddziałom na dopracowanie rozwiązań, które będą się sprawdzać na rodzimym rynku pracy, jak sam to określiłeś, będą odporne na kryzys tym samym pozwalając liderom zarządzać zespołami mądrze i długofalowo.

Bartek:  Co w takim razie najczęściej „rozbija” te uniwersalne, globalne polityki w praktyce?


Ola: Dwa obszary bywają przez organizacje niedoszacowane przy globalnych wdrożeniach, a są to różnice kulturowe i zmiany w krajowych przepisach prawnych – to one łamią uniwersalne polityki. Szczególnie ten drugi obszar choć wydawałoby się uspójniony wysiłkami Unii Europejskiej przynosi wyzwania w postaci tego jak ‘pożenić’ globalne polityki z lokalnymi wymogami prawnymi. 

Bartek: Czy masz jakiś konkretny przykład rynku, gdzie te różnice są najbardziej jaskrawe?

Ola: Największe doświadczenie mam w pracy z rynkiem szwedzkim, który diametralnie różni się od rynku pracy w Polsce. Po pierwsze jest to rynek wysoce uzwiązkowiony, i w zasadzie nie ma znaczenia czy spółka ma podpisane porozumienie zbiorowe (CBA) czy też nie, większość pracowników i tak należy do jakiegoś związku zawodowego, z którym pracodawca przy większych zmianach organizacyjnych ma obowiązek skonsultować się, co znacznie wpływa na to jakie rozwiązania możemy wdrożyć. 

W przypadku polskich firm IT aspekt związkowy jest w zasadzie pomijalny, niemniej jednak jestem zdania, że ze względu na ciągłe zmiany makroekonomiczne w regionie jest to kierunek, do którego zmierzamy. Model zarządzania, musi być dostosowany do lokalnych norm i regionalnych praktyk tak aby trwał i pozwalał na retencję pracowników, a co za tym idzie ciągłość biznesową.

Koszty pracy i outsourcing IT: Czy Kraków przegra z Bałkanami w 2026 roku? 

 

Bartek: Gdzie w tym wszystkim widzisz Polskę i Kraków? Czy w dobie racjonalizacji zatrudnienia w Europie, Kraków wciąż jest postrzegany jako bezpieczna przystań i serce operacyjne, które gwarantuje najwyższą jakość?

Ola: Kraków jako ośrodek IT i high tech stoi wysoko w rankingach, a nasi inżynierowie mają renomę na skalę światową. W dobie racjonalizacji zatrudnienia, aspekt kosztowy jest jednak kluczowy a tutaj już mamy konkurencję w postaci Bałkanów. 

Ostatnie dwie dekady to czas kiedy my dowiedliśmy, że warto w Polsce lokować kapitał i rozwijać zespoły inżynierskie ze względu na jakość i etykę pracy, już niekoniecznie na niskie koszty. Czy Rumunia, Grecja, Bułgaria i Cypr wybronią się tak jak my, zachowując przy tym niższe koszty pracy pokaże najbliższe dziesięciolecie. 

Na pewno zachodni kapitał spogląda w tamtym kierunku; ja jednak o przyszłość krakowskich software house’ów się nie boję – żadna z kultur, z którymi pracowałam nie reagowała i adaptowała się tak szybko do zmian jak my, żadna też nie była nastawiona na usprawnianie własnej pracy jak my Polacy. 

Pracuję z kolegami z kilku krajów (Anglii, Francji, Hiszpanii, Bułgarii, Grecji czy wymienionej już wcześniej Szwecji) i w mojej ocenie, to właśnie my Polacy, najszybciej wdrażamy również narzędzia AI w swojej codziennej, ale i typowo projektowej pracy.

Efektywność AI w zespołach IT – jak uniknąć „pracy dwóch prędkości”?

 

Bartek: W 2026 AI to standard. Czy jako Head of HR widzisz AI jako narzędzie, które odciąża ludzi, czy raczej jako czynnik, który wymusza na nas bolesną ewolucję ról zawodowych?

Ola: W kontekście pracy umysłowej, w międzynarodowym środowisku, AI umiejętnie użyty znacznie odciąży wszystkich pracowników bo naprawdę na każdym stanowisku są obowiązki z kategorii tych powtarzalnych i niekoniecznie rozwijających nas. Tak zwani “early adopters” nie myślą nawet w kategoriach tego, że AI “wymusza” ewolucję ich ról, a wręcz odwrotnie – korzystają z asystentów aby świadomie zmieniać naturę swojej pracy i kształtować swoją codzienność w pracy. 

To ogromny przywilej mieć narzędzia pozwalające zminimalizować albo nawet całkowicie wyrugować prace rutynowe, te których nie lubimy i na, które zawsze narzekaliśmy przy porannej kawie. Koniec z malkontenctwem. 

Bartek: Brzmi jak ideał, ale czy w dużych organizacjach to przejście jest tak płynne?

Ola: Wyzwanie, z którym się mierzę aktualnie jest nieco inne. Mamy w organizacjach nierówny poziom adaptacji narzędzi typu AI, zarówno na poziomie działów, jak i jednostek – to znaczy mamy działy, którym jakoś z AI mniej po drodze, i te, które przodują w wykorzystaniu. 

Naturalną konsekwencją jest praca dwóch prędkości a to rodzi trudności w zarządzaniu wspólnymi wdrożeniami i projektami, rodzi frustrację wśród tych, którzy z AI są już za pan brat. Kolejne wyzwanie w zarządzaniu, z którym liderzy nie mierzyli się jeszcze kilka lat temu.

Bartek: Jak rozmawiać z pracownikami o efektywności w dobie AI, by nie czuli na plecach oddechu algorytmu, ale rozumieli, że adaptacja do tych narzędzi to dziś jedyna droga do utrzymania wartości na rynku?

Ola: Na pewno pozytywnie. Mówić językiem zysków, szkolić i oswajać z wszystkimi AI’owymi narzędziami dostępnymi w firmie – to na poziomie organizacji. Jako liderzy natomiast, konkretnie wskazywać gdzie i w jakim kontekście sami użyliśmy narzędzi, podsumowywać czego i ile zaoszczędziliśmy dzięki AI, ale także gdzie trafiliśmy na pułapki, aby inni mogli korzystać z naszego przykładu. Tylko transparentna i wyważona narracja pozwoli znormalizować użycie AI w pracy i przekonać do niej sceptyków a tego przecież chce organizacja inwestująca niemałe środki w korporacyjne licencje.

Myślę, że szczególnie w tej wstępnej fazie wdrożenia narzędzi tego typu warto trochę na kształt przypisów – odwołań, które stosuje się w pracach dyplomowych zaznaczać konkretnie co zostało wykonane przy pomocy AI, tak aby pozostali, szczególnie Ci mniej obyci, potrafili rozróżnić pracę naszą od pracy przez nas zleconej asystentom AI. 

Wzrost efektywności w pracy jest ewidentny i niepodważalny. Z perspektywy HRowca bardziej interesuje mnie jak ta AI’owa rewolucja wpłynie na standardowe procesy performance managementowe, ci będący forpocztą zmian na pewno nie stracą.

Work-life integration w branży IT:  Jak inżynierowie adaptują się do zmian na rynku pracy?

 

Bartek: Work-life integration zamiast Work-life balance – czy w branży, która mierzy się z taką presją rynkową, to w ogóle możliwe, czy to model tylko dla wybranych?

Ola: „Taką presją rynkową, Bartku?” Branża IT rzeczywiście przechodzi okresowe korekty zatrudnienia – to trudne doświadczenie, ale nieuniknione w cyklu rynkowym, mierzą się z nim niemal od zawsze inne sektory. Dla porównania, przemysł motoryzacyjny od wielu lat przechodzi transformacje i restrukturyzacje, a wysoko wykwalifikowani inżynierowie potrafią się do nich adaptować.

Wracając jednak do kwestii work-life: balance, integration czy jenga… Istotne aby pracować w miejscu, które akceptuje model dla Ciebie najbardziej optymalny, bo ma to ogromny wpływ na nasz dobrostan. 

Idealnie, jeśli przyjęte i akceptowalne zwyczaje w kontekście dostępności odpowiadały naszym potrzebom. Jeżeli w londyńskim oddziale normą jest w trakcie dnia wychodzić na godzinny lunch i siłownię, a tym samym spędzać w biurze 10h+ to kogoś, kto ceni sobie zamknięcie komputera o 16 taki model będzie uwierał i generował dodatkowy stres. Firmy są dość transparentne w kontekście tego jaki model jest akceptowalny, więc na etapie zatrudnienia warto upewnić się, że jest zgodny z naszymi preferencjami.

Współpraca z agencją rekrutacyjną IT – od rekrutacji do twardego konsultingu HR

 

Bartek: Patrząc z perspektywy czasu na rozwój Ocado w Polsce, a mieliśmy okazję wspierać Was na tym etapie niemal od pierwszych dni – co Twoim zdaniem było kluczowe w budowaniu tego fundamentu?

Ola: Nigdy nie ściągaliśmy odpowiedzialności z liderów, nie wyręczaliśmy a po partnersku budowaliśmy relacje z Nimi. Mocni liderzy, sprawczy i kompetentni to filar mocnej organizacji. Czy to w obszarze rekrutacji, czy budując polityki dookoła HRowe zawsze przyświecała nam ta sam idea, HR facylituje i udrażnia, ale lider ocenia sytuację i działa w ramach przyjętych norm firmowych. W takim układzie liderzy mają poczucie wpływu i mogą efektywnie zarządzać talentami, oraz brać odpowiedzialność za podejmowane przez siebie ruchy. 

Bartek: W dobie, gdy rynek nie wybacza błędów, czego liderzy HR szukają u partnerów zewnętrznych? Czy to wciąż tylko wsparcie w rekrutacji, czy raczej twardy konsulting: benchmarki rynkowe, wiedza o tym, jak z wyzwaniami radzi sobie konkurencja i jak budować “gęstość talentu”, by przetrwać dekoniunkturę?

Ola: Ponownie, nawiążmy do kwestii racjonalizacji zatrudnienia. Tendencja jest jedna, struktury kurczą się a pracy nie ubywa, co za tym idzie tylko partnerskie i pełne zaufania relacje z zewnętrznymi partnerami przyniosą pożądane efekty. 

Firmy szkoleniowe, outplacementowe czy rekrutacyjne, z którymi w Ocado pracujemy, traktuję jak przedłużenie naszego zespołu – jeśli nie mam środków na zwiększenie headcountu, to moi dostawcy różnych usług automatycznie stają się przedłużeniem mojego zespołu. 

Dla firm agencyjnych jest to chyba fajna sytuacja, można wejść w struktury firmy, praca na pewno jest ciekawsza a dzięki temu wglądowi bardziej efektywna, ja oczekuję jednak w zamian wsparcia typu end to end, ekspertyzy i wiedzy o praktykach rynkowych.

Zakończenie:

Współczesny HR to już nie tylko „rekrutacja”, to zarządzanie ryzykiem i przewagą technologiczną. Słowa o tym, że partner zewnętrzny powinien być przedłużeniem zespołu, są nam w itMatch szczególnie bliskie. Właśnie tak rozumiemy naszą rolę – nie jako agencji, ale jako doradcy, który dostarcza wiedzę rynkową i twarde dane wtedy, gdy struktury wewnętrzne muszą skupić się na strategii.

Jeśli planujesz skalowanie zespołu w oparciu o realne benchmarki rynkowe – napisz do mnie.

Porozmawiajmy o tym, jak możemy stać się przedłużeniem Twojego zespołu. 

Bartosz Toporkiewicz
Connecting the Best Polish Software Developers with Global Businesses | Establishing Tech Hubs in Poland | CEO at itMatch

Let's build your success story in Poland, together.

Fill out the form, and we’ll get back to you as soon as possible to answer all your questions.

Are you an IT professional? Find your next job!

Check out our latest job offers or contact us at rekrutacja@itmatch.pl